Odmiana wyrazów
W dobie internetu współczesna polszczyzna jest mocno zagrożona. Pierwszym i najczęstszym zagrożeniem jest coraz rzadsze używanie polskich znaków diakrytycznych w piśmie. Ten zły zwyczaj pojawił się w momencie, gdy na polski rynek weszły telefony komórkowe z możliwością wysyłania SMS. Na początku nie obsługiwały polskich ogonków, więc naturalne było ich nie używanie w krótkich wiadomościach tekstowych. Niestety zwyczaj ten został przeniesiony do internetu - choć tu polskie literki są dostępne - wiele osób ich nie używa z lenistwa, ponieważ ich użycie wiąże się z naciśnięciem dodatkowego klawisza na klawiaturze. I tak wiadomości e-mail, rozmowy przez komunikator zostały pozbawione używania znaków diakrytycznych przez wiele osób. Strony www jeszcze były pisane poprawnie - głównie dlatego, że ich stworzenie było dostępne dla niewielkiej ilości osób. Wraz z nadejściem języków programowania stron dynamicznych standardem stały się strony tworzone przez użytkowników - na przykład fora dyskusyjne. Złe zwyczaje weszły również na strony www.
Netykieta przewiduje możliwość nieużywania polskich znaków, z uwagi na niedostępność lub utrudnioną dostępność do polskiego układu klawiatury na przykład za granicą.
Zupełnie niedawno powstał projekt słownika odmiany wyrazów w internecie. Strona w zamierzeniu ma ułatwić odnalezienie poprawnej odmiany wyrazów. Słownik zawiera ponad 160 tysięcy haseł, w tym popularne nazwiska, nazwy miejscowości, wulgaryzmy oraz wyrazy obcego pochodzenia.